Produkcja paneli betonowych
Beton, który pracuje na Twoje oświetlenie
W naszym zakładzie w Bydgoszczy wylewamy płyty z betonu klasy C35/45. Każdy panel ma dokładnie 4 cm grubości i matowe wykończenie, które nie ślizga się pod butami. Nie kupujemy gotowców – sami mieszamy składniki, żeby mieć pewność, że płyta wytrzyma nacisk 350 kg i nie pęknie po pierwszym miesiącu. Prąd prosto z betonu to u nas rzeczywistość, a nie obietnica. Wewnątrz każdej płyty montujemy autorski moduł, który zamienia nacisk stopy na energię elektryczną.
Mechanizm ukryty pod stopami
Działa, gdy ludzie chodzą. To prosta zasada: stopa naciska panel, panel przesuwa cewkę wewnątrz modułu, a ta wytwarza impuls. Jedno stąpnięcie to mała dawka energii, ale przy 83 przechodniach na godzinę zbierasz już konkretne waty. Cała elektronika jest szczelnie zalana masą żywiczną. Dzięki temu woda z mokrych butów czy sól sypana zimą na chodniki nie niszczą wnętrza. Panele mają standardowy wymiar, więc pasują do większości ciągów komunikacyjnych bez docinania połowy materiału.
Wytrzymałość sprawdzona w praktyce
Nasze podłogi to nie są delikatne gadżety. To ciężki materiał budowlany. Jedna płyta waży około 14,5 kg, co zapewnia jej stabilność po ułożeniu. W 2023 roku przeprowadziliśmy testy ścieralności – po 187 dniach intensywnego ruchu w strefie wejściowej, beton stracił zaledwie 0,2 mm swojej grubości. To oznacza, że taka podłoga spokojnie wytrzyma 9 lat bez potrzeby wymiany wierzchniej warstwy. Mniej watów z sieci to fakt, który widzisz na liczniku już po pierwszym pełnym miesiącu od montażu.
Montaż i podłączenie instalacji
Instalacja nie wymaga budowania nowej elektrowni. Potrzebujemy tylko 12 cm wolnej przestrzeni pod spodem na system amortyzacji i przewody. Nasza 4-osobowa ekipa potrafi ułożyć 47 metrów kwadratowych takiej podłogi w ciągu 3 dni roboczych. Wszystkie kable prowadzimy w dedykowanych korytkach, co ułatwia ewentualną rewizję. Podłączamy system bezpośrednio do lokalnego oświetlenia LED, więc energia trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna – pod nogi przechodniów.
Dlaczego beton, a nie plastik?
Wybraliśmy beton, bo jest praktyczny i tani w utrzymaniu. Nie wymaga specjalnych środków czyszczących – wystarczy zwykła maszyna do mycia podłóg, jakiej używa się w każdym markecie. Technologia pod stopami musi być przede wszystkim trwała. Plastikowe panele szybko się rysują i wyglądają tandetnie po kilku miesiącach. Nasz szary beton wygląda tak samo dobrze w dniu montażu, jak i po roku użytkowania. Pierwszą partię 124 paneli wyprodukowaliśmy w marcu 2022 i do dziś pracują bez żadnej awarii mechanicznej.