Audyt ciągów pieszych
Liczymy ludzi, zanim położymy pierwszy panel
Instalacja podłogi kinetycznej to inwestycja, która musi się zwrócić w niższych rachunkach za prąd. W Carpetfloorcoverings nie montujemy paneli na ślepo, bo to strata Twoich pieniędzy i naszego czasu. Przez 4 dni robocze mierzymy, ile osób faktycznie przechodzi przez dany korytarz, wejście do galerii czy hol w biurowcu. Używamy do tego czujników podczerwieni, które montujemy tymczasowo w 3 lub 4 strategicznych punktach obiektu. Taki pomiar pokazuje nam realną siłę nacisku, jaką Twoi goście wywierają na podłoże każdego dnia.
Mapa ciepła i realny zysk
Zauważyliśmy, że w polskich centrach handlowych ludzie często omijają sam środek szerokich przejść, trzymając się bliżej witryn sklepowych. Nasz audyt wykrywa takie zachowania z dokładnością do 15 centymetrów. Dzięki temu wiemy, że panele Carpetfloorcoverings najlepiej umieścić w pasie o szerokości 1,2 metra przy samych sklepach, a nie na środku pasażu. W jednym z obiektów w Bydgoszczy, gdzie pracowaliśmy w marcu 2024 roku, taka zmiana planu pozwoliła zwiększyć prognozowany odzysk energii o 23%. Prąd płynie prosto z betonu tylko wtedy, gdy stopa trafia idealnie w mechanizm podłogi.
Szczera ocena opłacalności
Po zakończeniu pomiarów przygotowujemy raport, który ma zazwyczaj 5 stron konkretnych danych. Nie znajdziesz tam lania wody, tylko tabelę z prognozą produkcji kilowatogodzin. Jeśli z naszych wyliczeń wyjdzie, że przez dany punkt przechodzi mniej niż 380 osób na godzinę, powiemy Ci to prosto w twarz: montaż w tym miejscu nie ma sensu ekonomicznego. Szanujemy Twój portfel, dlatego doradzamy instalację wyłącznie tam, gdzie technologia pod stopami faktycznie zarobi na swoje utrzymanie. Zazwyczaj pierwszy zwrot z inwestycji klienci odnotowują po 32 miesiącach użytkowania systemu.
Technologia pod stopami w praktyce
Podczas audytu sprawdzamy też rodzaj istniejącej posadzki i głębokość wylewki. Większość naszych paneli wymaga zagłębienia na 8,5 centymetra, co sprawdzamy punktowo w 2 miejscach. Bywa tak, że pod płytkami biegną stare rury lub kable, o których zarządca budynku zapomniał. Wykrywamy to na etapie audytu, żeby uniknąć niespodzianek podczas właściwego montażu. Nasz zespół, składający się z 3 techników, przeprowadza całą procedurę w godzinach nocnych lub wczesnoporannych, by nie przeszkadzać w pracy biura czy handlu.
Logistyka i terminy
Na pomiar umawiamy się zazwyczaj z siedmiodniowym wyprzedzeniem. Sam audyt trwa od wtorku do piątku, ponieważ to te dni najlepiej oddają średnie obciążenie budynku energią kinetyczną. Wyniki przesyła nam nasz system analityczny w ciągu 48 godzin od demontażu czujników. Całość kosztuje ułamek tego, co nieprzemyślana inwestycja. Szczerze mówiąc, 1 na 6 audytów kończy się naszą rekomendacją, aby wstrzymać się z zakupem lub wybrać mniejszą liczbę modułów. Działa to najlepiej wtedy, gdy ludzie chodzą gęsto i rytmicznie.